Donka daj głos.!

OMG, jak dawno mnie tu nie było.
Dziękuje za wszystkie komentarze, sorry że nie odpisałam, no ale cóż, byłam zajęta Onetem.

Taa.. Teraz onet[czyt. blogi grupowe] pochłaniają mnie całkowicie.

I wiem, że was to nie obchodzi, ale w koncu minęło moje fatalne zauroczenie. Ile to już trwało, trzy lata? No cóż, ze wzajemnością dwa, a potem jeszcze dwa.. No czyli jednak cztery. 

No i srrru. W koncu jest dobrze.

Czuje sie wolna.

Ojciec chyba zostawil w spokoju moje blogi.

Ughhhrr.. I te jego teksty gdy pytalam o blogi, co on na to? Nikt cie nie kocha bardziej niz tata..

A co to ma wspolnego  tymi blogami?

Jak mu przypomnialam o polityce prywatnosci to tylko sie zasmial i powiedzial ze kazdy moze tu wejsc.

Sru. Sru. Sru.

Czuje sie wolna, wyzwolona. 

Czuje ze mam sile.

A moze to tylko ta piosenka? o_O

[Kevin Rudolf- In the city]

 

 

A, i male pytanko, mam wrocic?

Czy ma byc Come Back Donki? ;d

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*