Nie zapomnij

Już ciemno. Idę z rodziną przez Miłostowo. Babcia z mamą – z przodu, rozmawiają o czymś. Ja idę za nimi z dziadkiem. MIlczymy. Przyglądam się zniczom i myśle że choć tyle istnień zginęło, to pamięć o nich może pozostać. Każde światełko, każdy bukiet świadczy o pamięci. symbol że pamiętają.

NIe znałam ich. A jednak. Chodzę na ich groby i życzę im dobrze. Przyglądam sie napisom na nagrobkach. Przystaje przy jednym. Monisia – zmarła w wieku 12 lat. Rok młodsza ode mnie. Dopadają mnie domysły: dlaczego umarła, co się stało. Choroba, wypadek? Nie wiem. Idę dalej. Wspominając zmarłych.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*