Miesięczne archiwum: Listopad 2008

Faza

Ide z nim i Martą na lodowisko. Co będzie? Nie wiem. Mam nadzieje że będzie dobrze, że przeżyje i nie spale cegły. Specjalnie pomalowałam paznkocie na neon<faza>. Więcej – po spotkaniu.

Skomentuj

Nie zapomnij

Już ciemno. Idę z rodziną przez Miłostowo. Babcia z mamą – z przodu, rozmawiają o czymś. Ja idę za nimi z dziadkiem. MIlczymy. Przyglądam się zniczom i myśle że choć tyle istnień zginęło, to pamięć o nich może pozostać. Każde … Czytaj dalej

Skomentuj