Szkoła

Weszłam do szkoły cała w nerwach. Nie znałam nikogo. Zupelnie nikogo.

 

PO drugiej lekcji zaprzyjaźniłam się z Dorą i Zuzą. JUż było ok. Cały dzień spędziłam z nimi.

Zaczęłam przyglądać się uczniom. A jednak. Gimnazjum ma razem z Liceum. Nieźle. Wszędzie pełno indiwiduów. Powiedzmy nie byłam do tego przyzwyczajona. Nie to że mam coś do nich. Sama jestem trochę taka inna. Chyba zaczyna mi się tam podobać… 

Moze jednak nie bedzie tak źle?

 http://tn3-1.deviantart.com/fs18/300W/i/2007/172/e/9/new_york_city__by_berrytea.jpg

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.