Zapragnęłam…

…jesieni. Zatęskniłam Za tymi wieczorami, gdy szybko robi się ciemno. Nagle w czasie filmu ,,córka Daniela" zapragnęłam by nastał jeden z takich wieczorów. Chciałam włączyć nastrojową muzykę, zapalić świeczke i olejek o zapachu magnolii, i moją lampę ,,ufo". A później, otulona w bluzę siedzieć i siedzieć. Rozmyślać o wszystkim, jeść pierniki korzenne, uronić parę łez których nikt by nie zauważył, może coś narysować. Poczuć tą magie…

Nagle zapragnęłam by obok mnie usiadła przyjaciółka, przytuliła mnie i milczała ze mną na jedenie sobie znany temat. Bo mowa jest srebrem, a milczenie – złotem. I żeby to milczenie powiedziało jej o wszystkich moich lękach tego wieczoru.

Nagle Zapragnęłam posiadać chłopaka. Nawet przez internet. Żeby poczuć ciepło tej miłości, w jeden z takich jesiennych wieczorów. By poczuć się kochana, tak inaczej. W ten szczególny sposób. By siedząc w ciemnościach, gdy pali się tylko świeczka pomyśleć o nim.

Zapomnieć o wszystkich problemach, lękach. O tym co będzie w nowej szkole(to już tak blisko!), o tym jak poradzę sobie przez Sindi, jak zdobędę przyjaciół. Kogo tam poznam…

Nagle zapragnęłam jesieni która otwiera przede mną drzwi, choć powinnam cieszyć się ostatnimi chwilami lata, które te drzwi zamyka. Nagle zapragnęłam, by ten film ,,córka daniela" który oczywiście miał hepi end się skończył.

 

Na razie tylko to się spełniło…

http://tn3-1.deviantart.com/fs23/300W/i/2008/024/3/e/Powerless_by_thegirlinthebigbox.jpg

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

0 odpowiedzi na „Zapragnęłam…

  1. avatar czarna-sukienka pisze:

    ahh, ja też kocham jesień… 🙂 i tak samo lubię te wieczory, gdy już jest ciemno, choć wczesna pora, te przyjście z podwórka, gdy ma się zimne ręce, tą herbatę i ten film pod kocem… ahh, ta magia 🙂 co ona robi z ludźmi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*