Lęk

Jade na rowerze. Z mamą. W lesie. Powoli robi się ciemno. Las jest pusty. I wtedy w oddali widzę że idzie człowiek z psem. Ciemna sylwetka przybliża się.

 

To mój lęk. Bo później wyobraźnia dopisuje koniec…

 

Przyspieszam. Człowiek strzela. Nie chce tak umrzeć! – myślę. Jakoś go unikamy. Kula prawie trafiła mamę. Jedziemy w ciemnościach do domu.

 

Prawdziwie zdarzenie….

 

…Sylwetka z psem to mój sąsiad i Kluska. – Dobry wieczór. – skinienie głową. Wracamy do domu.

 

Czemu tak jest? Mam to od małego. Horrorów nie oglądam, urywki thilerów mnie nie przerażają, zawsze przerażała mnie tylko muzyka. Zawsze tak było. Za duża wyobraźnia. Za dużo czasu na rozmyślanie? Nie wiem! Tak po prostu mam….

 

I już mnie to denerwuje….

http://tn3-2.deviantart.com/fs4/300W/i/2004/233/8/4/Scared_Of_Outside.jpg

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

0 odpowiedzi na „Lęk

  1. avatar Czarna pisze:

    ja tez bym zdygała dupę jak nic… a hasło jednak jest xD kobieta zmienna jest ;]

  2. avatar cissek pisze:

    oooj doneczko, Doneczko…… jaką ty masz straszną wyobraźnię ;)….

  3. avatar Czarna pisze:

    eyyy, napisz cos new ;]

  4. avatar Czarna pisze:

    niestety nie mój, ale czasami też napisze coś sama 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*