To aż niemożliwe!

Spokój. Ten spokój. Od dawna nie było tak spokojnie. Żadnych afer, przygód – nic. I do tego ten gorąc. Wytrzymać nie moge. Jak długo bedzie to jeszcze trwało?! Niech już bedzie poniedziałek(spotkanie z sindi) albo chociaż godzina 3(jezioro). Umrzeć można….

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*