Rytm serca

Zgiełk. Rozmowy. Pełno ludzi. Wtem jakaś kobieta zaczyna coś mówić.Siedmioro ludzi podchodzi do bębnów stojących nieopodal mnie. Zaczynają grać. Niektórzy ludzie słuchają z niezwruszonym wyrazem twarzy. Inni lekko kiwają się na boki. Z lekkim uśmiechem na twarzy. Jakiś malec zasłania uszy.

W zespole są 3 dizewczyny i 4 chłopaków. Po ich twarzach widać, że niektórych zżera trema, inni – dobrze się bawią. 3 chłopaków gra na bosaka.

Gdy rozpoczeli grać, wszystkich uderzyła moc dźwięku. Do tego sala muzeum dobrze ,,przewodziła" echu. Lecz to nie było to samo co w tv. To nie było to samo co na dyskotece. Na dyskotece pękają uszy – tu muzyka grała w sercu. Czuło ją się nie na zewnątrz tylko wewntąrz – w żołądku i sercu. Poczułam że moje serce gra razem z nimi. To było cudowne uczucie!

Muzyka afrykańska – Rytm serca. Polecam!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.