Walentynki? Znow to samo…

Walentynki. Kojarzą się z słodkimi pluszowymi misiami, cukierkowymi serduszkami i szkolna pocztą walentynkową. Jak zwykle było to samo. NIc nie dostałam jak co roku. Jak zwykle tylko czekoladkę od rodzinki(na razie). Zawsze dostaje raczej drobiazgi od rodzinki, nie tak jak nasz kochana rozpieszczona Iga. Nawet(!!!) Burza coś dostała… A już się łudziłam że spełni sie mój horoskop(zapamiętać: horoskopy zawsze kłamią). Wczoraj Robiłam sobie opisy walentynkowe typu ,,Walentynki są raczej okropne" choć zawsze lubiłam walentynki. No ale, wszyscy krytykuja więc też musze(tak wiem: gdzie podziała się ta niezależna Donka). Heh miałam nie pisać a jednak piszę, bo nie umiem siedziec cicho nawet gdy nikt oprocz Igi mi nie komentuje. Moje marzenia są takie kolorowe, pełne optymizmu ale często się nie spełniają lub ja je zepsuje… Naprawdę nie wiem czego chce.

Kończy się już rok, idziemy teraz do gimnazjum a moja klasa się rozpada. Najpierw w 4 kl. odchodzi Krzysiek. Później w 6 kl. Patryk tradia do Domu Dziecka, a teraz nasza kochana wychowawczyni łamie noge i nie bedzie jej do końca roku.

Na dziś to chyba koniec. Pozdrawiam i życzę udanych walentynek.


glitter-graphics.com

;-8

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.