Ale jazda!!!

Wczoraj pojechałam na łyżwy, z Martuchą, Klaudią, Emi i moją mamą. Podzieliłyśmy się na 2 grupy: Emi z moją mamą(źle się przy nas czuła bo jest o rok młodsza)i Martusia,ja i Klaudia. Marta cały czas się wywalała a ja leciałam najczęściej z nią, bo Klaudia miała farta i w odpowiednim czasie ją puszczała. A trzeba wiedzieć że Marta musiała mieć asekuracje żeby normalnie jechać:). Więc za rączkę i jazda!!! Więc podsumujmy: kupa śmiechu, wywalanki i dobra zabawa:) Wam też życzę dobrej zabawy:)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.